Chicago
Nie znaleźli zaklęcia na magię! Europa u stóp Barcelony
- www.ePolonia.us
- -► Wiadomości
- Category: Sport
- Utworzono: 29 maj 2011
- Żródło: tvn24
- Hits: 801
Piłkarze Manchesteru United walczyli jak lwy, zdobyli piękną bramkę, ale na magię Barcelony nie znaleźli odpowiedzi. Po przerwie dwie piękne bramki dołożyli Messi i Villa czego efektem jest zwycięstwo 3:1 i czwarty Puchar Europy dla "Dumy Katalonii". A w zasadzie dumy całego współczesnego futbolu.
Faworyta trudno było wskazać. Obie ekipy grały w tym sezonie ofensywnie i w zasadzie bez problemu sięgnęły po tytuły mistrzów krajowych.
Oba miały w dorobku po trzy Puchary Europy. Jeden miał jednak rachunki do wyrównania - w 2009 roku w finale LM górą była Barca, która wygrała po bramkach Eto'o (nie ma go już w Katalonii) i Leo Messiego.
Początek był bardzo chaotyczny. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce w 8. minucie. Rooney popisał się sprintem i w ostatniej chwili zatrzymał go wychodzący z bramki Valdes. Kataloński golkiper był wyraźnie stremowany - po podaniu Pique tylko szczęście i mocna noga uchroniły go od puszczenia bramki "a la Boruc" w Belfaście.
Walka w pierwszej
Po kwadransie Barcelona powinna wyjść na prowadzenie, ale Pedro z siedmiu metrów nie trafił w piłkę po zagraniu wzdłuż linii. W 27. minucie Barcelona dopięła swego. Wymieniła kilka podań w środku pola. Piłkę trafiła do Xaviego. Złamał akcję do środka i dograł w pole karne do Pedro. Ten strzelił obok van der Sara, który nawet się nie ruszył.
"Diabły" odpowiedziały już po siedmiu minutach. Rooney podał do Giggsa. Walijczyk stojąc tyłem odegrał do kolegi. Ten huknął z dziewięciu metrów w samo okienko. Po chwili utonął w objęciach kolegów.
W 41. minucie Barca zagrała jeszcze piękniej. Faulowany 34 metry od bramki był Messi. Zamarkował strzał i dograł w pole karne. Podanie miało trafić ostatecznie do Villi, ale było minimalnie za mocne.
Potem Argentyńczyk przeprowadził jeszcze efektowny rajd, wypuścił prostopadle Villę. Ten odwdzięczył się tym samym, ale Messi nie sięgnął piłki. W pierwszej połowie Barca miała ponad 60 procent posiadania piłki. Ale posiadanie to nie wszystko.
Z gwizdkiem rozpoczynającym drugą połowę piłkarze Guardioli ruszyli do ataków. W pierwszych minutach drugiej części gry zamknęli rywali w ich polu karnym, niczym w hokejowym zamku.
Sztuka w drugiej
W 50. minucie akcję rozprowadził Messi. Prostopadle wypuścił Alvesa, a Brazylijczyk mógł w zasadzie zapytać van der Sara, w który róg ma strzelić. Zamknął chyba oczy, bo strzelił prosto w niego.
Argentyńczyk rozkręcał się z każdą minutą. "Diabły" próbowały go faulować, ale był za szybki. Za mocno też strzelał. W 53. minucie huknął z 20 metrów. W sam róg bramki przeciwników i było 2:1.
Potem Holender rehabilitował się przy strzałach z dystansu Xaviego i Iniesty, ale na 20 minut do końca był bezradny. Messi uciekł skrzydłem, ale stracił piłkę w polu karnym. Efekt nieudolnego wybicia piłkarzy Fergusona był taki, że piłkę przejął Villa. Z "krótkiej nogi" przymierzył w samo okienko.
Szkot wpuścił na boisko Naniego i Scholesa, ale ci losów meczu już nie odwrócili.
Czwarty raz
Puchar w górę wzniósł Eric Abidal, który kilka tygodni temu wygrał walkę z rakiem. W sobotę był jednym z najlepszych na boisku. Choć przy magii tego finału najlepszego trudno wskazać, bo Messi wydaje się piłkarzem nie z tej planety.
W drodze na Wembley "Czerwone Diabły" nie doznały porażki, a w 12 meczach straciły tylko cztery gole. Z kolei "Duma Katalonii", która przegrała pierwsze spotkanie w 1/8 finału z Arsenalem w Londynie, zdobyła aż 27 bramek, z czego 11 uzyskał najlepszy strzelec rozgrywek Argentyńczyk Lionel Messi. Dzisiaj ukoronował się sam dwunastym trafieniem.
Barcelona zdobyła czwarty Puchar Europy w historii. Wcześniej triumfowała w 1992, 2007 i 2009 roku. Po raz drugi z rzędu w finale pokonała United.
FC Barcelona – Manchester United 3:1 (1:1)
Bramki: Pedro Rodriguez (27), Lionel Messi (53), David Villa (69) - Wayne Rooney (34)
Żółte kartki: Daniel Alves – Michael Carrick, Nemanja Vidić
Sędzia Viktor Kasai (Węgry)
Widzów: 88 000
FC Barcelona: Victor Valdes - Daniel Alves, Javier Mascherano, Gerard Pique, Eric Abidal - Xavi, Sergio Busquets, Andres Iniesta - David Villa, Lionel Messi, Pedro Rodriguez (90. Ibrahim Afellay)
Manchester United: Edwin van der Sar – Fabio (69. Nani), Rio Ferdinand, Nemanja Vidić, Patrice Evra - Antonio Valencia, Michael Carrick (77. Paul Scholes), Ryan Giggs, Ji-Sung Park - Wayne Rooney, Javier Hernandez
tvn24



