Górniak połamała żebra! Jest w szpitalu!
Co za pech! Przez ostatnie konkursy "Tańca z gwiazdami" Edyta Górniak (38 l.) szła jak burza, i wydawało się, że wygra cały turniej. Niestety, w poniedziałek spadła ze schodów w swoim domu.
Prawdopodobnie gwiazda złamała dwa żebra, i trafiła do szpitala. Wątpliwe, czy zatańczy w najbliższą niedzielę...
Gdy zdarzył się wypadek, piosenkarka przebywała w swojej podwarszawskiej willi z synkiem. Nagle straciła równowagę i spadła ze schodów. Artystkę natychmiast przewieziono do szpitala w Konstancinie pod Warszawą, gdzie zajęli się nią lekarze.
Po chwili do podwarszawskiej kliniki przyjechała menedżerka Edyty Górniak, Maja Sablewska (30 l.). Pojawił się też były mąż wokalistki Darek Krupa (35 l.), by zabrać ze sobą Allana (6 l.).
– Kochani jestem teraz z Edytą w szpitalu w Konstancinie, Edyta ma podejrzenie złamania nogi, czekamy na prześwietlenie i rozmowę z lekarzem...Trzymajcie za nią kciuki – napisała menedżerka gwiazdy.
Choć okazało się że z nogą wszystko jest w porządku, diagnoza wcale nie jest pocieszająca. Piosenkarka ma złamane dwa żebra. Po wszystkich badaniach leżącą na noszach wokalistkę, karetka zawiozła do jednego z warszawskich szpitali. Tam prawdopodobnie czeka ją jeszcze zabieg rezonansu magnetycznego.
Na razie wszystko wskazuje na to że Górniak raczej wycofa się z show TVN „Taniec z gwiazdami”.
Bo choć na złamane żebra nie zakłada się gipsu, to Górniak czekają bolesne tygodnie i długa rekonwalescencja.
fakt / ePolonina