Mam talent - ostry jak brzytwa!
Ruszyła kolejna edycja popularnego show "Mam talent". Początek był ostry, a ma być jeszcze ostrzej
"Mam talent!" wrócił na ekrany telewizorów. I to w jakim stylu. Ostrym i bezkompromisowym. To samo, co zwykle jury, gwarantowało od początku niezłą zabawę. Przede wszystkich jego własną z kandydatami.
Kuba Wojewódzki, Małgorzata Foremniak i Agnieszka Chylińska od razu przystąpili do ataku. Wygasili tańczącego kucharza ku oburzeniu publiki.
Roztańczona scenka z polskiego życia rodzinnego, pełna wyskoków i podskoków była tak dziwaczna, że musiała... skończyć się sukcesem.
Uff, przerwa na reklamy.
I wracamy do boju.
Nauczycielka Dorota, twierdzi, że jest pisarką, wykonuje piosenkę. Erotyczną, co pobudza Chylińską i Foremniak, a zdziwia Wojewódzkiego. Trzy zero dla Doroty. Jest nawet bis. Jury dostaje orgazmu.Potem przyszedł Mirek z kółeczkiem. Kręcił nim nieźle i... zdobył uznanie jurorów.
Student Arek udawał Transformersa. Krótko i beznadziejnie. Chylińska się śmiała, ale odrzuciła, jak i pozostali jurorzy Arka-pomyłkę.
Kwartet smyczkowy Bacewicz zagrał na wysokiej nucie Vivaldiego. Czy telewizja potrzebuje zdolnych skrzypków do orkiestry? Na pewno nie poprzez "Mam talent". No i buch. Dwa do jednego - przeszli dalej.
Sabina mogła pokazać coś z duszy, ale wszyscy gapili się na jej ciało. Prowadzący Prokop nawet ją całował. >>> Zobacz Video!
Wojewódzki się obślinił. Mocny, boski głos Sabiny zwalił z nóg telewidzów. Jako też Chylińską. Sabina faworytką tej edycji "Mam talent"? Kto wie!
Z Sabiną konkurował dziewięciolatek. Paweł jako Edith Piaf i to po francusku. Szok! Talentu nie można mu odmówić. Ale czy ten program jest dla dzieci? Aniołek Paweł jeszcze nam pośpiewa.
Talent Waldemara to jedzenie bigosu na czas. Pewnie biedak musi chodzić cały dzień głodny, żeby bić kolejne rekordy. Niesmaczne. Na dodatek nie popijał bigosu wódeczką. Trudno go uznać za smakosza.
Program wyraźnie siada. Kto, go uratuje?
Trójka studentów muzyków. Wokalizą? Dali czadu. Foremniak się wciągnęła i zapomniała, gdzie jest. Chylińska się też zachwyciła. Trzy zero.
Na scenę para rockandrollowa wniosła powiew "Tańca z gwiazdami". Tańczyli delikatnie, ale maskrycznie. Perfekcja. Wojewódzki: - Wyobraziłem sobie jak Skrzynecka rzuca tak Gąsowskim.
Niskim głosem Paweł poruszył widownię. Kiedy dał pary, ludzie oszaleli. Grał i śpiewał przecudnie. Chylińska bliska łez. Hołownia za kulisami przejęty. Publiczność wstała z miejsc, choć Paweł tego nie widział - jest niestety niewidomy. Uśmiech na jego twarzy mówił wszystko o decyzji jury.
Aż trzęsły się kamery,gdy swój talent pokazało studio tańca UDS. Kupa ludzi w skórzanych kurtkach i czarnych portkach dała czadu - cytat z Chylińskiej. Ochrzciła ich nawet największym zespołem tanecznym III edycji "Mam talent". Ktoś nareszcie wymiótł scenę - dorzuciła Foremniak.
A potem wszedł Janusz. Przemiły brukarz. Fan Bee Geesów. 43-latek cienkim jak Gibb głosem zaśpiewał. Zrobiło się weselnie. Fałszował, ale Foremniak kipiała z radości. Opętał publiczność i Foremniak , która wskoczyła na niego jak nastolatka na swojego pierwszego chłopca. Chylińska na tak, Foremniak na tak, Wojewódzki - nie. A Janusz cieszył się z przytulenia Foremniak.
Foremniak w Akcji!
fakt/epolonia.us