Obama dołuje w sondażach
Amerykanie są coraz bardziej niezadowoleni z Baracka Obamy. W najnowszym sondażu instytutu Gallupa notowania akceptacji działań prezydenta USA spadły poniżej 40 proc.
Od ubiegłego roku aprobata dla Baracka Obamy oscylowała na poziomie czterdziestu kilku procent. Notowania obecnego prezydenta wyraźnie poszły w górę w maju – po zabiciu Osamy bin Ladena. Wzrost popularności Obamy nie był jednak trwały. Po kilku tygodniach większość Amerykanów znów negatywnie oceniała działalność prezydenta.
Najnowszy sondaż Gallupa przynosi najgorsze wyniki od objęcia przez niego urzędu. Tylko 39 proc. Amerykanów aprobuje jego działalność, 53 proc. wyraża dezaprobatę. Do tak niskich notowań przyczyniła się kłótnia o podniesienie limitu długu publicznego, obniżenie wskaźnika wiarygodności kredytowej USA i ogólnie – nienajlepsza sytuacja gospodarcza.
Pocieszający dla Baracka Obamy może być jedynie fakt, że w sondażach wciąż wygrywa ze wszystkimi kandydatami Partii Republikańskiej.
Aby poprawić notowania Obama udał się w poniedziałek w trzydniową podróż autobusem po stanach Środkowego Zachodu. Ma to zrównoważyć toczoną od kilku tygodniu w tym regionie kampanię republikanów, którzy usiłują wyłonić spośród siebie kandydata do Białego Domu. Podczas odwiedzin w Minnesocie, Iowa i Illinois. Prezydent chce promować swój plan tworzenia nowych miejsc pracy i wysłuchać problemów wyborców w stanach, w których wygrał w 2008 roku.
DET, (IAR, PAP)