Ścisk i omdlenia. Milion ludzi na beatyfikacji (Transmisja na Żywo)
Plac św. Piotra w Rzymie został zamknięty dla pielgrzymów, ale tłum i tak jest tak wielki, że w niektórych sektorach ludzie mdleją. Ogromny ścisk panuje również w okolicach Zamku Świętego Anioła. - Zobacz transmisję na żywo: www.TelewizjaPolska.us
Ludzie popychają się nawzajem, a rosnący tłum naciera w stronę Placu. Ekipy medyczne mają z trudności z dotarciem z noszami do osób, które zemdlały. Włoska policja poinformowała, że na placu św. Piotra i w jego okolicach przebywa milion osób.
Na placu św. Piotra w Rzymie panuje już ogromny tłok. Ludzie stoją ściśnięci tak, że służby medyczne mają kłopoty z przejazdem przez tłum i dotarciem do osób proszących o pomoc.
Najgorsza sytuacja jest jednak w okolicach Zamku Świętego Anioła, spod którego wielki tłum pielgrzymów próbuje przedostać się w kierunku Placu świętego Piotra. Blokada dróg ewakuacyjnych utrudnia niesienie pomocy ludziom, którzy zemdleli.
Flagi i zdjęcia
Przed wejściem na plac wierni i ich bagaże były kontrolowane. Pielgrzymi mają ze sobą transparenty, flagi, karimaty i rozkładane krzesełka. Część grup już wchodząc na plac śpiewa. - Mieliśmy wielkie szczęście. Przyjechaliśmy do Rzymu o trzeciej w nocy, a udało nam się dostać aż tutaj - mówili przyjezdni z Kamiennej Góry na Dolnym Śląsku.
Nad tłumem powiewają flagi i transparenty; w centralnej części placu jest olbrzymi baner z napisem "Deo gratias" ("Bogu dzięki") unoszony w powietrzu przez czerwone balony z literami JP II. Miejsca przy ołtarzu zajmują księża koncelebransi i biskupi, powoli zapełniają się także sektory dla gości.
"Noc nie była taka trudna"
- Noc nie była taka trudna. Śpiewaliśmy modliliśmy się, rozmawialiśmy. Towarzystwo było międzynarodowe - dużo młodzieży z Hiszpanii - mówiła Teresa Kiczuła z Rzeszowa z parafii katedralnej. - Jestem bardzo szczęśliwa. Ojciec Święty to pierwsza osoba wyniesiona na ołtarze, którą znaliśmy, taki nasz święty - dodała.
Edyta Cebula z Częstochowy także czekała od soboty. - Cały czas byliśmy na placu, odmawialiśmy różaniec. Było zimno, mamy koce i śpiwory, część osób spała na ulicy. Ale bardzo się cieszę, że możemy być tak blisko - mówiła.
Ulice wypełnione pielgrzymami
Dla pielgrzymów przygotowano wodę mineralną oraz książeczki opisujące przebieg beatyfikacji Jana Pawła II. Wierni dostaną też pamiątkowe obrazki.
Pielgrzymami wypełnione są wszystkie ulice dochodzące do placu przed Bazyliką, na którym stanął ołtarz polowy. Nad tłumem powiewają setki flag, w tym flagi papieskie i polskie.
Czekają na beatyfikacyjną mszę
Po godz. 9 rozpoczęło się godzinne przygotowanie do liturgii. Odmówione zostały Koronki do Miłosierdzia Bożego, wprowadzone przez św. Faustynę Kowalską. Modlitwy zakończyła pieśń "Jezu, ufam Tobie".
Msza rozpocznie się o godz. 10 - na jej początku do Benedykta XVI podejdą papieski wikariusz kardynał Agostino Vallini oraz postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II ksiądz Sławomir Oder, którzy poproszą po łacinie o wpisanie papieża w poczet błogosławionych Kościoła.
Odczytana zostanie sylwetka kandydata na ołtarze. Następnie Benedykt XVI wygłosi po łacinie formułę beatyfikacji.
Do ołtarza przyniesiony zostanie relikwiarz z ampułką krwi Jana Pawła II. Nieść go będą francuska zakonnica Marie Simon-Pierre, której uzdrowienie uznano za cud za wstawiennictwem papieża, oraz polska siostra Tobiana, która pracowała w papieskim apartamencie i towarzyszyła Janowi Pawłowi II do ostatnich chwil jego życia. Wtedy kardynał Vallini podziękuje Benedyktowi XVI za beatyfikację.
Benedykt XVI wygłosi homilię po włosku, ale kilka zdań odczyta również po polsku.
Mszę zakończy odśpiewanie hymnu do błogosławionego Jana Pawła II. Od razu po mszy papież odmówi z wiernymi około południa modlitwę Regina coeli, po której w kilku językach pozdrowi wiernych, uczestniczących we mszy beatyfikacyjnej.
Zobacz transmisję na żywo: www.epolonia.us/tv/kanal/tvp-usa-live-1
tvn24, ePolonia