Będziecie mogli robić zakupy na Piątej Alei
Wspieram projekt zmian w przepisach, który rozwiąże problem wiz w sposób satysfakcjonujący Polskę - zapewnił w sobotę w Warszawie prezydent USA Barack Obama.
Problem leży w obecnie obowiązujących przepisach prawnych, które zawierają konkretne kryteria zniesienia obowiązku wizowego - chodzi o procent odmów wizowych. Polska się nie kwalifikuje, jeśli chodzi o wymogi tego przepisu, nie jestem w stanie nie uwzględnić tych przepisów - tłumaczył Obama na wspólnej konferencji z premierem Donaldem Tuskiem.
Zawsze będziemy stać obok Polski - zadeklarował w sobotę w Warszawie prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem. Zapewnił, że USA chcą, aby w naszym regionie panował klimat pokoju i stabilności. Premier Donald Tusk powiedział natomiast, że współpraca polsko-amerykańska "powoduje, że Polska z roku na rok staje się coraz bezpieczniejszym krajem".
"Będziecie mogli robić zakupy na Piątej Alei"
Prezydent USA oświadczył jednak, że "wspiera projekt ustawy w Kongresie, który by te kryteria zmienił". Obama wyjaśnił, że chodzi o takie zmiany, które spowodują, że decydujący będzie nie procent odmów wiz, lecz procent nielegalnego wydłużenia pobytu w Stanach Zjednoczonych. - Oczekujemy, że jeśli ta zmiana się powiedzie, to będziemy mogli tę kwestię rozwiązać w sposób Polskę satysfakcjonujący i również zabezpieczający interes bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych - powiedział Obama. - Będziecie mogli robić zakupy na Piątej Alei i wszędzie indziej, jeśli chodzi o USA - zadeklarował amerykański prezydent.
"Wiele miejsc, gdzie można wydać pieniądze"
Odnosząc się do tego pytania, Tusk podkreślił natomiast, że coraz większa liczba Polaków zarabia wystarczająco dużo, by stać ich było na takie zakupy. - A to oznacza, że w interesie Stanów Zjednoczonych jest, aby jak najwięcej Polaków w najprostszy z możliwych sposobów docierało nie tylko do sklepów na Piątej Alei, ale do całych Stanów Zjednoczonych, bo to jest wspólny biznes - powiedział szef polskiego rządu.
Zarazem Tusk oświadczył, że "serdecznie uprzedza" Obamę, iż "jest jeszcze wiele miejsc na świecie, gdzie można zakupy zrobić, gdzie te pieniądze można wydać". - Więc cieszę się, że są te bardzo wyraźne znaki i osobiste zaangażowanie pana prezydenta, które prawdopodobnie pozwoli Amerykanom lepiej zarabiać na naszych turystach i naszych kupujących - dodał.
"USA gotowe służyć konsultacjami"
Barack Obama przyznał także podczas konferencji prasowej, że USA i Polska zgadzają się co do konieczności dywersyfikacji źródeł energii. Według Obamy, gaz łupkowy należy wykorzystać, a złoża można zbadać i eksploatować w sposób bezpieczny dla środowiska. Zadeklarował, że Stany Zjednoczone są gotowe służyć konsultacjami dotyczącymi energii jądrowej, a jej eksploatacja musi się odbywać w sposób bezpieczny i przejrzysty. Podkreślił, że nie oznacza to - choćby ze względu na zmiany klimatyczne - że nie należy wykorzystywać biomasy, energii słonecznej i wiatrowej.
Premier Donald Tusk stwierdził natomiast, że "jesteśmy uczestnikiem energetycznego przełomu". - Mówimy dziś o współpracy dwóch państw - jedno jest liderem w wydobywaniu,a drugie liderem w sprawie zasobów. USA są dla nas wyjątkowymi partnerami, jako kraj doświadczony i z dobrą wolą - ocenił Tusk.
"Nie do zaakceptowania'
Prezydent Stanów Zjednoczonych pytany o sytuację na Białorusi powiedział natomiast, że "jest ona nie do zaakceptowania". I zapewnił, że USA nadal chcą blisko współpracować z Polską na rzecz tworzenia społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi.
Sytuacja w tym kraju była jednym z tematów rozmowy prezydenta Obamy z premierem Donaldem Tuskiem.
- Omówiliśmy sytuację na Białorusi, która jest nie do zaakceptowania. Prezydent Łukaszenka nie zwraca jakiejkolwiek uwagi na normy demokratyczne, na prawa człowieka, jeśli chodzi o obywateli własnego kraju - powiedział Obama na wspólnej z szefem polskiego rządu konferencji prasowej.
Prezydent USA przypomniał, że konkurenci Łukaszenki w ostatnich wyborach prezydenckich znaleźli się w więzieniu i że są tam również dziennikarze, w tym jeden polski dziennikarz - chodzi o korespondenta "Gazety Wyborczej" i zarazem działacza nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Andrzeja Poczobuta. Obama zaznaczył, że USA i Polska zarówno dwustronnie, jak i za pośrednictwem UE, współpracują na rzecz budowania na Białorusi społeczeństwa obywatelskiego. - I chcemy nadal w tej dziedzinie mocno współpracować - powiedział prezydent USA.
Donald Tusk dodał natomiast, że z "satysfakcją stwierdził, że oni prezydent USA i on mają pogląd w stu procentach taki sam w kwestii sytuacji na Białorusi". - Nie ma miejsca dla takiej dyktatury - powiedział premier Polski.
"Wspieramy się nawzajem"
Podczas wspólnej konferencji Obama i Tusk pytani byli także o kwestie bezpieczeństwa. - Wymiar bezpieczeństwa wymaga naszej współpracy by stabilizować sytuację na świecie - stwierdził Donald Tusk. I dodał, że dla Polski ważne jest pod względem bezpieczeństwa podpisanie memorandum w sprawie stacjonowania niewielkiej liczby amerykańskich wojsk w Polsce. - Mam poczucie, że razem z USA pracujemy na rzecz polskiego bezpieczeństwa - ocenił szef polskiego rządu. - Dzięki naszej współpracy politycznej może nigdy w tej części regionu nie będziemy musieli używać broni - dodał.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama powiedział natomiast: "Dziś potwierdziliśmy, że NATO jest najsilniejszym sojuszem w historii, bo wspieramy się i bronimy nawzajem". - Nie ma czegoś takiego jak nowy, czy stary członek NATO. Każdy ma takie same prawa i obowiązki - dodał Obama. I powiedział także, że ewolucja relacji polsko-amerykańskich w sprawie bezpieczeństwa trwa. - Polska będzie zaangażowana w projekt obrony przeciwrakietowej. Chcemy w tym regionie stworzyć środowisko bezpieczeństwa, co będzie także korzyścią dla USA - mówił prezydent Stanów Zjednoczonych.
"Polska podstawą i kamieniem milowym"
Obama podkreślał na spotkaniu z dziennikarzami, że w czasie wizyty w Polsce "na każdym kroku i podczas każdego spotkania utwierdzał się w przekonaniu, że Polska jest podstawą i kamieniem milowym dobrobytu i postępu w Europie i państwem, w którym przestrzega się rządów prawa". - We wszystkich tych kwestiach Polska należy do krajów przodujących - dodał.
Nawiązał też do stosunków z Rosją. - Bardzo cenimy pragmatyczne podejście Polski w stosunku do Rosji - powiedział Obama dodając, że cieszy się, iż polski premier zapowiada kontynuowanie takich działań, mimo, że nie zawsze wiąże się to z popularnością.
Zaznaczył, że Stany Zjednoczone przewidują kompromis z Rosją tam, gdzie jest on możliwy, czyli np. w zakresie walki z terroryzmem czy "przekazywania władzy w Afganistanie miejscowym siłom".
Obama pogratulował premierowi Tuskowi i podziękował narodowi polskiemu za gościnność.
tvn24