Wałęsa i Balcerowicz strzelili focha (Video)
Lech Wałęsa strzelił focha. Mógł zrobić dobrze Polsce, ale tego nie zrobił, bo jest egoistą - stwierdził na antenie TVN24 Marek Siwiec, komentując wypowiedź b. prezydenta RP, który ujawnił, że nie wybiera się na jutrzejsze spotkanie z Barackiem Obamą do Pałacu Prezydenckiego. Siwiec słów krytyki nie oszczędził także Leszkowi Balcerowiczowi, który również będzie nieobecny.
- Pewnie obraził się, że go Amerykanie do MFW nie wpuścili. To jest zupełny przejaw egoizmu. Strzelił focha - ocenił eurodeputowany SLD.
Nie spotkam się z Obamą - powiedział dziś w TVN24 były prezydent Lech Wałęsa. Nie chciał zdradzić dlaczego, powiedział jedynie, że wieczorem wylatuje do Włoch. W sprawie sobotniego spotkania w Pałacu Prezydenckim do Wałęsy dzwonił dziś Bronisław Komorowski a także ambasador USA w Polsce Lee Feinstein namawiąjąc go do zmiany decyzji. Były prezydent był jednak nieugięty.
- Dla mnie to jest chełpienie się tym, że dzwonił prezydent, dzwonił arcybiskup, ktoś tam dzwonił, a on i tak nie pojedzie. To przypomnienie "starego dobrego Lecha Wałęsę" - stwierdził Siwiec.
I dodał, że "to nie jest tak, że teraz Lech Wałęsa rozdaje karty". - Dzisiaj jest człowiekiem, który mógł zrobić dobrze Polsce, ale tego nie zrobił, bo jest egoistą w tej konkretnej sytuacji - mówił europoseł.
"Przejaw egoizmu"
Siwiec powiedział, że według niego ważni ludzie powinni dopasowywać swoje reakcje do wagi sytuacji. I skrytykował także Leszka Balcerowicza za odmowę uczestniczenia w jutrzejszym spotkaniu w Pałacu Prezydenckim z Barackiem Obamą. - Dla mnie śmiesznie wygląda odmowa Leszka Balcerowicza. On się pewnie obraził, że go Amerykanie do MFW, za pośrednictwem Donalda Tuska nie wpuścili. To jest zupełny przejaw egoizmu. Strzelił focha - ocenił eurodeputowany.
I dodał, ironizując, że może "dzięki temu Obama dowiedział się kim jest Balcerowicz. To też jest jakąś wartością dodaną. Może wcześniej o nim wcale nie słyszał. Ale to jest śmieszne wszystko razem - stwierdził Siwiec.
Jak dowiedziały się Fakty TVN, podczas spotkania z Obamą Balcerowicz będzie w Szwajcarii na spotkaniu G20.
"Polskie piekiełko"
W przypadku Lecha Wałęsy, według Siwca, dodatkowym argumentem za tym, żeby nie iść na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego było to, że będzie tam obecny Jarosław Kaczyński. - Jeszcze trzeba by mu rękę podać, albo się otrzeć o tego strasznego człowieka - mówił eurodeputowany Sojuszu Lewicy Demokratycznej. I dodał:"Miało być fajnie, wyszło jak zwykle. Miało być spotkanie z poważnymi przywódcami opozycji, wyszło z tego po prostu polskie piekiełko."
Ojcowie demokracji
Lech Wałęsa miał się spotkać z prezydentem USA w sobotę o 11.45 w Pałacu Prezydenckim podczas - jak to określił w "Kropce nad i" prezydencki minister Sławomir Nowak - spotkania z "ojcami demokracji". W spotkaniu miał uczestniczyć także były premier Tadeusz Mazowiecki, Wiesław Chrzanowski, Janina Ochojska, marszałkowie Sejmu i Senatu Grzegorz Schetyna i Bogdan Borusewicz, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a także przedstawiciele Kancelarii Prezydenta oraz szefowie partii politycznych m. in. Jarosław Kaczyński. Wałęsa nie powiedział czy obecność któregoś z polityków ma związek z jego decyzją.
tvn24