Wałęsa unika spotkania z Obamą (Video)
Nie spotkam się, decyzję podjąłem praktycznie przed chwilą - powiedział w TVN24 były prezydent Lech Wałęsa. Nie chciał zdradzić dlaczego, powiedział jedynie, że wieczorem wylatuje do Włoch. Z kolei jak dowiedziały się Fakty TVN, na spotkanie z prezydentem USA nie wybiera się także Leszek Balcerowicz.
Nie wiadomo jednak, czy to wyjazd jest bezpośrednią przyczyną odwołania spotkania. Na pytanie o powód były prezydent stwierdził jedynie: - Nie pasuje mi po prostu i nic więcej pan ode mnie nie otrzyma. Potwierdzam, że wyjeżdżam do Włoch. Według nieoficjalnych informacji, zaproszenie na spotkanie z Barackiem Obamą były prezydent otrzymał dopiero w piątek rano.
W sprawie sobotniego spotkania do Wałęsy dzwonił także ambasador USA w Polsce Lee Feinstein namawiąjąc go do zmiany decyzji. Były prezydent był jednak nieugięty.
Na spotkaniu zabraknie też Leszka Balcerowicza. Jak dowiedziały się Fakty TVN, podczas spotkania z Obamą Balcerowicz będzie w Szwajcarii na spotkaniu G20.
Zdanie podzielone
Politycy różnie komentują decyzję byłego prezydenta. Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z tvn24.pl powiedziała, że na pewno jest to kwestia nie zgrania w czasie terminów spotkań. - Prawdopodobnie byłemu prezydentowi coś wypadło. Ja nie chcę się doszukiwać się jakichś innych powodów. Sądzę, że jedynym powodem odmowy jest kłopot ze skoordynowaniem terminów - powiedziała posłanka.
Z kolei Adam Hofman z PiS stwierdził, że w takiej chwili niektórzy politycy potrafią się wznieść ponad codzienne uprzedzenia, a niektórzy nie. - To jest właśnie różnica miedzy politykami, bo Jarosław Kaczyński mimo, że jego stosunek do Bronisława Komorowskiego jest bardzo negatywny, to w interesie Polski i dla dobra Polski na spotkanie z prezydentem Obamą idzie. Inni politycy nie są w stanie się wznieść ponad swoje uprzedzenia i dla Polski zrobić czegoś ważnego - powiedział poseł.
Ojcowie demokracji
Lech Wałęsa miał się spotkać z prezydentem USA w sobotę o 11.45 w Pałacu Prezydenckim podczas - jak to określił w "Kropce nad i" prezydencki minister Sławomir Nowak - spotkania z "ojcami demokracji". W spotkaniu miał uczestniczyć także były premier Tadeusz Mazowiecki, Wiesław Chrzanowski, Janina Ochojska, marszałkowie Sejmu i Senatu Grzegorz Schetyna i Bogdan Borusewicz, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a także przedstawiciele Kancelarii Prezydenta oraz szefowie partii politycznych m. in. Jarosław Kaczyński. Wałęsa nie powiedział czy obecność któregoś z polityków ma związek z jego decyzją.
Prezydent USA przyleci do Polski dziś i spotka się z premierem Tuskiem, prezydentem Komorowskim i przywódcami państw naszego regionu. W naszym kraju spędzi niecałą dobę.
tvn24