Skandal na balu polskich lekarzy w Chicago

Dr. Victor ForyśWedług lokalnego dziennika "The Chicago Sun Times", Podczas balu polskich lekarzy w Chicago doktor Wiktor Foryś popchnął jednego z gości na tyle mocno, że poszkodowany upadając uderzył głową w krzesło. Awantura może oznaczać koniec politycznych ambicji Forysia, który ubiegał się o miejsce w Kongresie.



A wszystko dlatego, że doszło do sprzeczki o to, kto ma zabrać do domu kwiaty zdobiące stół. Według dziennika "The Chicago Sun Times" w nocy z soboty na niedzielę w hotelu Trump International Hotel & Tower, gdzie odbywał się doroczny bal polskich lekarzy, interweniowała policja. Gazeta podaje, że obsługa eleganckiego hotelu wezwała policję około godz. 2 nad ranem do szamoczących się lekarzy. Do poszkodowanego mężczyzny z siniakiem pod okiem (powstałym w wyniku upadku – jak zeznała ofiara w raporcie sporządzonym przez policję) dodatkowo wezwano pogotowie. Mężczyzna nie zgodził się jednak na to, aby zabrano go do szpitala.



54-letni Wiktor Foryś został zatrzymany i przewieziony na najbliższy komisariat; po spisaniu raportu został zwolniony. Mieszkający od czwartego roku życia w USA Foryś jest rozpoznawalną postacią nie tylko w środowisku polonijnym, ale także w amerykańskim – za sprawą swoich politycznych ambicji. W 2009 roku bez powodzenia ubiegał się o stanowisko w Izbie Reprezentantów z 5. okręgu wyborczego – na miejsce Rahma Emanuela.

W niedzielę dziennikarzom "The Chicago Sun Times" udało się dodzwonić do krewkiego medyka z prośbą o wypowiedź dotyczącą aresztowania. Uzyskali jedynie lakoniczne stwierdzenie: "Bez komentarza".

W wywiadzie udzielonym tygodnikowi "Wprost" w 2009 roku pochodzący z Krosna lekarz mówił o sobie, że jest "polskim Obamą", a także zapewniał: "Jestem otwarty i komunikatywny, potrafię wychodzić do ludzi, znam ich problemy".

dziennik.com | ePolonia



TV Polvision - Chicago